Przeszłość

Wszystko , co minęło i już nie wróci. Mimo to warunkuje naszą teraźniejszość i ma ogromny wpływ na przyszłość. Niestety, często ten wpływ jest negatywny. Kładzie się cieniem na każdym nowym dniu, sprawia, że szczęście znamy tylko ze słyszenia. Chcemy zmiany, ale tylko ciężką pracą możemy się uwolnić od nękających …

Jak dobrze wstać…

Czy macie czasem tak, że budzicie się, spoglądacie za okno i na widok świata skąpanego w promieniach słońca po prostu czujecie się szczęśliwi? I wdzięczni, że możecie na to wszystko patrzeć? Wypełnia was spokój, poczucie, że jesteście tu, gdzie powinniście być. Każda komórka w ciele wysyła pozytywną energię. Radość z …

Perfekcyjną być…

Praca. Wszystko przygotowane na tip top. Co prawda kosztem odpoczynku poprzedniego wieczoru, ale najważniejsze, że zdążyłaś. Dom. Zrobić obiad. Posprzątać. Uprać. Ogarnąć. Uff… Udało się. Teraz można znowu usiąść i przygotować się do kolejnego dnia w pracy. Mąż? No tak, chciałabyś z nim spędzić chwilę, ale przecież jeszcze musisz sprawdzić, …

Rocznicowo

Zainspirowana rocznicą mojego ślubu postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami Kiedy mijają miesiące i lata od złożenia przysięgi, emocje opadają, a proza życia sprawia, że ślub i wesele stają się tylko mglistymi wspomnieniami, dobrze jest znaleźć chwilę dla siebie. Usiąść wygodnie w fotelu z kubkiem herbaty i zastanowić się, …

Urodzinowo

Czy też macie tak, że dzień Waszych urodzin jest dla Was dniem szczególnym? Czy niezależnie od tego, który to już rok Wam przybywa, to tego dnia czujecie się wyjątkowo? Ja tak właśnie się dziś czuję. Niby ten dzień nie różni się jakoś bardzo od pozostałych dni w roku, ale budząc …

W tym tygodniu pierwszy raz porzuciłam swoje dziecko…

Yyy… OK, zostawiłam je pod opieką innych osób Na początku – na dwie godziny, bo tyle czasu trwała pierwsza adaptacja w żłobku. Kiedy stamtąd wyszłam i wracałam do domu, czułam się, jakbym nie miała ręki. I chociaż Młody uśmiechnięty poszedł na ręce do opiekunki, to chciało mi się płakać na …

Dziś będzie krótko, ale bardzo osobiście…

Wczoraj, korzystając z pięknego i ciepłego popołudnia, wyszliśmy całą rodziną na spacer do parku. W związku z tym, że nasz synek na dobre rozpoczął swoją przygodę z samodzielnym chodzeniem, postanowiliśmy nawiązać bliższą znajomość z pobliskim placem zabaw. I wiecie co? Dawno nie widziałam tak szczęśliwego dziecka. Nasz synek, krokiem małego …

Potęga naszych myśli

Czy zwracacie uwagę na to, o czym i jak myślicie? Czy patrzycie na świat przez różowe okulary, wierząc, że wszystko (no, może prawie wszystko) jest na wyciągnięcie ręki? A może dominuje u was tak zwane czarnowidztwo? Widzicie więcej minusów niż plusów, jeszcze zanim podejmiecie jakąkolwiek aktywność, a potencjalne przeszkody przytłaczają? …